NFZ zapłaci mniej za część badań diagnostycznych – co to oznacza dla pacjentów?
Dostęp do badań diagnostycznych to jeden z kluczowych elementów skutecznego leczenia. Dla wielu pacjentów to właśnie szybka diagnostyka decyduje o dalszych krokach i rokowaniach. Dlatego zmiany w sposobie finansowania badań przez Narodowy Fundusz Zdrowia budzą duże zainteresowanie i niemałe obawy. Okazuje się, że od 2026 roku część świadczeń będzie rozliczana inaczej niż dotychczas.
Na czym polegają nowe zasady?
Zgodnie z nowymi przepisami NFZ wprowadza tzw. stawki degresywne. W praktyce oznacza to, że jeśli placówka wykona więcej badań niż przewiduje jej kontrakt, nie otrzyma już pełnego zwrotu kosztów.
Za badania wykonane ponad limit NFZ zapłaci:
- około 60% wartości w przypadku gastroskopii i kolonoskopii,
- około 50% w przypadku rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej.
Dodatkowo rozliczenie takich „nadwykonań” będzie następować dopiero po zakończeniu roku, a nie – jak wcześniej – co kilka miesięcy.
Kogo zmiany nie obejmą?
Warto podkreślić, że nowe zasady nie dotyczą wszystkich pacjentów. Zmiany w świadczeniach nie obejmują m.in. dzieci i młodzieży do 18. roku życia oraz osoby objęte szybką ścieżką onkologiczną (z kartą DiLO).
Nie zmienią się także zasady dla osób, które korzystają z programów profilaktycznych, np. w kierunku raka jelita grubego.
Zobacz też, kiedy młodzież z niepełnosprawnościami będzie mogła skorzystać z asystencji osobistej.
Dlaczego NFZ wprowadza zmiany w badaniach diagnostycznych?
Powodem są rosnące koszty diagnostyki. W ostatnich latach ceny badań znacząco wzrosły. Natomiast liczba wykonywanych świadczeń, pomimo że rośnie wolniej, generuje coraz większe wydatki.
NFZ wskazuje też na nieprawidłowości wykryte podczas kontroli. W niektórych przypadkach pacjenci byli kierowani na kilka badań, zamiast jednego. A to z kolei zwiększało koszty i jednocześnie wydłużało cały proces diagnostyczny.
Nowe zasady mają więc nie tylko ograniczyć wydatki, ale też uporządkować sposób wykonywania badań.
A tutaj piszemy o nowych zmianach i przepisach w klubach seniorów.
Co to oznacza dla pacjentów?
Choć zmiany mają uzasadnienie ekonomiczne, budzą sporo obaw w środowisku medycznym. Część specjalistów i przedstawicieli placówek zwraca uwagę, że mogą one wpłynąć na dostępność badań.
Z tego względu placówki, które nie otrzymają pełnego finansowania za nadwykonania, mogą ograniczać liczbę przyjmowanych pacjentów. W praktyce może to oznaczać dłuższe kolejki i trudniejszy dostęp do diagnostyki, zwłaszcza w przypadku badań obrazowych.
Czy to dopiero początek zmian?
NFZ zapowiada, że będzie monitorował skutki nowych przepisów. Jednocześnie trwają prace nad standardami kierowania na badania oraz ich interpretacji. Ma to poprawić jakość diagnostyki i ograniczyć niepotrzebne procedury.
Możliwe są także kolejne zmiany w rozliczaniu innych świadczeń ambulatoryjnych, choć szczegóły nie zostały jeszcze opublikowane.
Warto też wiedzieć, że NFZ zapewnia rehabilitację bez kolejki. Klikając ten link, możesz sprawdzić, kto może z niej skorzystać?
Zmiany NFZ w badaniach diagnostycznych
Nowe zasady finansowania badań diagnostycznych to próba pogodzenia rosnących kosztów z możliwościami systemu ochrony zdrowia. Z jednej strony mogą pomóc w uporządkowaniu sposobów, w jakie zlecane są badania i ograniczyć nadużycia. Jednak z drugiej budzą też obawy o dostępność świadczeń. Dla pacjentów najważniejsze będzie to, jak zmiany przełożą się na codzienną praktykę, czyli czas oczekiwania i możliwość szybkiej diagnostyki.
ZOSTAW KOMENTARZ
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.